Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 czerwca 2013

Słoneczny dzień

Czesc dziewczyny!
Pogoda dopisuje? U mnie jak najbardziej :)
Tak spedzam, krotkie chwile ktore udaje mi sie wyrwac temu szalenczo biegnacemu czasowi.
Bo w koncu chwilka na kawke w milej scenerii tez jest potrzebna.
Z racji ze rododendron teraz jest w pelnym rozkwicie, postanowilam to wykorzystac.
Stolik i krzeslo przenioslam blizej, fajnie tak posluchac brzeczenia zapracowanych owadow.



Na drugim planie widac co nieco tarasu, musze zmobilizowac sie na wieksza sesje wtedy Wam pokaze.
Szklana plyta na singerce juz jest i wyglada swietnie :)
Czarny lampion to niedawny zakup w TKmaxx.


Relax


Ale zeby nie bylo ze tylko siedze na tarasie, o nie.
Przedstawiam romantyczne poduszki na siedziska.



Byla ich spora ilosc, razem jedna na drugiej tworza calkiem fajny widok ;)
 Wiazane z tylu na kokardy, zamykane na zamek blyskawiczny, i sa dwustronne, czyli jak cos sie rozleje to mozna na chwile przerzucic na druga strone i jest ok.



Torba, mam juz jedna taka ale jasna, ta odrobine ciemniejsza.




I koniecznie musze sie pochwalic jakie cuda zawitaly u mnie jakis czas temu :)
TAKA niespodzianke sprawila mi Dagmara.
Szydelkowe serduszka i uwaga drewniany stempel HOMEMADE czyz nie jest idealny, lubie swoje prace wienczyc tagami z wlasnie takimi stemplami (nawet sie zrymowalo hihi)


Dalej kawalek pieknego lnu (krawcowe lubia takie prezenty :)))))
Na zdjeciu dobrze nie widac, ale ma delikatny deseń kwiatowy.


i...


Norweska gazetka pelna swietnych inspiracji :)


Dagmara dziekuje za piekne prezenty, blogowy swiat jest pelen niespodzianek...
Sprawilas mi ogromna frajde!

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
Atena

wtorek, 19 lutego 2013

:)

Znów chwile mnie nie bylo, poprzedni tydzien minal... nawet nie wiem kiedy.
Wczoraj mialam napisac tego posta, ale tez cos sie stalo z czasem hihi, ma ktos go u siebie za duzo?

Dzis krecimy sie wokól stolu. Co prawda ten widoczny na zdjeciu to juz przeszlosc, tak, tak mam nowy :)
Ale ujawnie go dopiero w nastepnych postach, bo potrzebuje kilu drobiazgow jak np. okragla tace.
Powstal kolejny komplet tym razem króluje kratka i kolor kremowy.
Kwadratowy obrus z kraciastym srodkiem, wykonczony koronka.



Dwa rogi wienczy grafika.

 Odchodzimy na chwilke od stolu ale nie za daleko, to ciag dalszy zamowienia.



  Koszyk.


*********************************
 Czasem polecam cos na blogu, tym razem chcialabym przedstawic choc jestem pewna ze wiekszosc z Was ja zna. Ksiazke ze slodkimi przepisami Elizy Mórawskiej (klik blog)
Jak dla mnie fantastyczna, przepisy sa do wykorzystania, bo czasem wpadaja mi w rece takie przepisy z dziwnymi skladnikami, ze za nic chocbym nie wiem jak chciala nie da rady ;)
Pieknie wydana z cudnymi zdjeciami, podzielona na pory roku, z ciekawostkami i praktycznymi poradami.


Pierwsze ciasto jakie wybralam to czekoladowe, bez mąki za to z bulka tartą.
Pycha :)

Teraz bede sie chwalic :)
Nie raz czytam na blogach o bezinteresownych upominkach z potrzeby serca osoby ktora je
sprawia.
Ja tez nie raz tego doswiadczylam.
Kilka tygodni temu kolejna taka przesylka zapukala do moich drzwi.
Pieknie zapakowany w szary papier, sznurek i suszona hortensje pakunek skrywal duzy zeszyt na zapiski kulinarne z niezwykla dedykacja...


Druga paczuszka identycznie zapakowana kryla foremki do ciasteczek.
A sprawczynia ogromnego usmiechu na mojej twarzy jest  Frida. 
Dziekuje Ci za wszystko!
Fajnie ze w tym blogowym swiecie spotkalysmy sie.
Jesli nie znacie jeszcze jej bloga to zapraszam (klik)


Jak juz jestem w tematach kuchennych, co nie czesto tu sie zdarza, to pokaze ceramike LB Laursen, ktora zakupilam w Villa Nostalgia.
 I bardzo polecam, uniwersalna, do tego dobrze wygladajaca w kuchni :)


Troche przydlugawy post sie zrobil ale.....
....tego ostatniego zdjecia nie moglam nie pokazac.
Rowniez przesylka ktora utwierdza mnie w przekonaniu ze sa  nadzwyczajni ludzie, utalentowani, dzielacy sie dobrem, to Ula dla ktorej stworzylam kraciasta kolekcje.
Perfekcyjne serwetki i serduszko to jej dziela. Ale bylo rowniez drewniane serce to w tle, oraz lipowe mydelko.
Dziekuje raz jeszcze :)


Z niezwykle cieplymi pozdrowieniami
Atena

wtorek, 8 stycznia 2013

...

Jednym dmuchnieciem usuwam kurz z bloga.
Nie bylo mnie ponad dwa tygodnie, ale czuje jakby uplynelo o wiele wiecej wody.
Wrocilam, blog ożywa.
Czuje ze jestem na wlasciwych, starych dobrych torach a mamy przeciez Nowy Rok.
Poprzedni byl nadzwyczaj pomyslny, a ostatnie dwa jego miesiace obfitowaly tylko we wspaniale, radosne wiadomosci i wydarzenia. Wciaz usmiecham sie na wspomnienia o nich :)
Mam nadzieje i tego tez Wam zycze aby ten rok byl pozytywny i bardzo szczesliwy.
I ze wirtualnie spedzimy go razem.
Ciesze sie juz na to co przyniesie.
 A planow mam mnostwo, zmieni sie troszke moje mieszkanie, juz wiele mebli czeka na farbe i pedzel.
  Na pierwszy ogien idzie nowa cudownie pachnaca drewnem ława. 
Ale na to przyjdzie jeszcze czas, a tymczasem
nie sposob w tym pierwszym poscie roku nie wspomniec o prezentach od blogowych i nie tylko kolezanek.
Musze po prostu musze podzielic sie z Wami tymi wszystkimi cudownymi przedmiotami.

Swiateczny wianek stworzyla dla mnie Sylwia


Cieplutki szal i kilka innych drobiazgow przylecialo ze Slowacji od Janeczki.


Poznajecie te vintage obrazki?
Tak to od Dominiki.


Za takie tasiemki oddalabym duzo, ale nie musialam sa prezentem od Karolki http://www.villanostalgia.pl/blog/  


Od Magdy.



 I Moni, a dwa zdjecia nizej to wielkie serducho tez znalazlam w tej przesylce.


Oraz piekne karty.


Dziekuje dziewczyny za wszystko.
Rowniez za zyczenia pod poprzednim postem, ktore naplywaja do dzis :)

Drewniany misiaczek od Moni.

Na sam koniec zapowiedz kolejnego posta, bedzie o szyciu.
Powstalo kilka nowosci w mojej pracowni.
 Uchyle rabka tajemnicy uszylam swoja pierwsza patchworkowa narzute :)
A wiec do nastepnego razu!

Lawendowe saszetki.

 Usciski
Atena

środa, 28 listopada 2012

Dobre wieści

Po pierwsze chcialam bardzo podziekowac za wszystkie zyczenia, te zostawione pod poprzednim postem, te mailowe i telefoniczne. 
DZIEKUJE
Po drugie ciesze sie bardzo ze moj debiut w Green Canoe Style przyjelyscie tak cieplo.
Bylo mi bardzo milo czytac te wszystkie slowa uznania, gratuacje, pozytywne mysli.
To byla dla mnie niezapomniana przygoda.

Ostatni czas zaowocowal w cudowne prezenty od Was i o tym bedzie ten dzisiejszy post, o Waszych milych gestach ktore sprawiaja ze usmiecham sie szeroko.
Ika postanowila mnie zskoczyc, kiedys w komentarzu wspomnialam ze nie moge trafic na takie tarcze zegarkow i prosze mam. Ika podarowala mi swoje, piekne, starenkie trzy sztuki, od razu ozdobilam nimi swiece.


I tu pytanie Ikus do Ciebie skad wiedzials ze tarcze beda zdobily swiece?
Bo te zapalki to chyba nie byl przypadek?

Idziemy dalej, kolejna przesylka od  Moni a w niej  szydelkowe obraczki na serwety.

Przesliczna karta z zyczeniami, w paczce byl jeszcze tiul kremowy i rozowy, ale jak cos uda mi sie z niego wykombinowac to wtedy pokaze.

U Kasienki wygralam kolczyki.
Sutasz jest mi zupelnie obcy, nie mam pojecia jak plecie sie takie malenstwa. 
Piekne prawda?


Myszka obchodzi urodziny tego samego dnia co ja, zaproponowala urodzinowa wymianke:)
Oczywiscie zgodzilam sie.
Spojrzecie mam nareszcie swoj wlasny ocieplacz na kubek i do tego w swietecznym wydaniu :)
 

To nie wszystko Myszka postanowila uszczesliwic mie jeszcze bardziej.
Jej broszki na pewno znacie oto jedna z nich i tabliczka do lazienki.

 ********************************

Czas na tytulowe dobre wiesci.
Musze poprostu musze podzielic sie z Wami cudowna wiadomoscia.
Zostalam ciocia :)
Dokladnie w poniedzialek przyszly na swiat  najcudowniejsze blizniaki Julia i Szymon, dzieci mojej siostry.
Jestesmy wszyscy przeszczesliwi, ja na razie widzialam tylko ich zdjecia, poznam je przed swiatami, juz nie moge sie doczekac.
Gratuluje serdecznie siostrze i szwagrowi!

W zwiazku z tym zamowilam kilka rzeczy u zdolnych blogowych kolezanek.
Czapusie elfa wykonala Myszka to byla czesc naszej urodzinowej wymianki.



Przeslodkie buciki zrobila dla nas Kasia.
Nie mozna sie im oprzec, beda cudowna pamiatka.


Karta z gratulacjami to dzielo Ewy, gdy ja zobaczylam, wiedzialam ze bedzie idealna.
Juz wreczona, Ewcia powiem tyle ze siostra jest nia oczarowana.


A z Magda zrobilysmy tez swietna wymianke, ja stworzylam koszyczek na pieczywo a w zamian dostalam karte na chrzest oraz karte urodzinowa ktora niebawem pokaze.


Kochani mam nadzieje, ze przebrneliscie przez ten post, musialam pokazac to wszytsko, podzielic sie z Wami cudownymi wiadomosciami. Pokazac ze blogowe kolezanki sa bardzo utalentowane i warto u nich wlasnie zamowic prezent, ktory macie pewnosc ze jest stworzony z miloscia.
Usciski
Atena
ps:wiem ze mam ogromne zaleglosci mailowe, postaram sie jak najszybciej na nie odpowiedziec, prosze o jeszcze chwilke cierpliwosci :)

piątek, 17 sierpnia 2012

O prezentach bedzie :)

Czesc dziewczyny!
Dzis znowu piatek jakos w ten dzien ostatnio pojawiaja sie moje posty, choc planowalam go na poczatku tygodnia to tak szybko mi minal, nie wiem nawet kiedy.

Rozpieszczana jestem ze hej, kolejne dwie przesylki dotarly do mnie od moich kochanych blogowych kolezanek.
Pierwsza byla od Bree, nie musze pisac ze dziewczyna ma talent i wyczucie stylu i wszystkiego czego sie chwyci staje sie obiektem pozadania.
Ten woreczek naladowyny pozytywna energia jest moj!
Ostatnio podziwialam go u Bree i prosze dolecial do mnie.


W przesylce bylo oczywiscie duzo wiecej tu w czarne grochy  recznik kuchenny.


Czarno- bialy ołówek.
I otrzymalam rowniez listek juz ukorzenionej miety cytrynowej, no ale stoi jeszcze w wodzie, dzis go przesadzam do doniczki, mam nadzieje ze cos z niej bujnego wyrosnie.


***********************

A to juz cuuuuudny szal od Dagi!
Zakochalam sie w nim jak tylko go ujrzalam, no mowie Wam nic tylko skakac z radosci :)
Dziewczyny jestescie nadzwyczajne, ciesze sie ze moglam Was poznac w tym ogromnym blogowym swiecie.
JUPI!!!


Uwielbiam bezowy kolor :))))


Na koniec chwilka o szyciu.
Jakis czas temu uszylam podusie, chyba pierwsze z fioletem.
Grafika jak dobrze pamietam od Lilli, Malowany kokon. 


Do kompletu byly dwa duze koszyki.
A te mniejsze sa do lazienki.


Z kolei te koszyczki mozna znalesc u Dagi w Butiku.


Przyjemnego weekendu!
Atena