poniedziałek, 21 września 2015

some memories

 Noordwijk aan Zee
Uwielbiam to miejsce.


W kroplach dni powszednich, tak samo jak i w morzu, cale niebo mozna zobaczyc.
M.Dabrowska










Jackie Cafe








Sciskam Atena

wtorek, 18 sierpnia 2015

♥♥♥

Nasze mieszkanie w Polsce jest juz prawie gotowe. To takie urlopowe mieszkanko, ale cieszymy sie z niego jakbysmy mieli tam mieszkac codziennie. Bywamy w Polsce 3 razy do roku (czasem zdarzy sie czesciej) I na ten czas w zupelnosci nam wystarczy. Jest to otwarta przestrzen... zreszta zobaczycie sami :)
Brakuje paru rzeczy, przede wszystkim dodatkow ale na to przyjdzie jeszcze czas.
Na zdjeciach nie ma drewnianych bialych zaluzji, zakladalismy je doslownie w ostatni dzien urlopu, wiec nastepnym razem pokaze.

Przedpokoj a raczej tylko schody bo tu za duzo miejsca nie ma ;)
Powiesilismy tam tylko ogromne lustro w srebrnej ramie, zdjecie nie ukazuje go w calosci, nastepnym razem to nadrobie.
Biale marmurowe schody, wykonczone metalowa szczotkowana porecza ze szklem w srodku.



Salon 
Chcielismy aby bylo jasno, bialo, minimalistycznie.


 


Wyjscie na balkon
 

Czarne zaslony to oczywiscie moje dzielo :))))
 


Kuchnia jest mala ale wszystko jest czyli zmywarka, lodowka, piekarnik, ekspres do kawy, takze  mam pod reka potrzebne rzeczy.
Zauwazylam ze na tym zdjeciu widac porecze o ktorych wyzej pisalam :)

Kuchnia:Ikea
sprzet:Simens
 


I na koniec jeszcze łazienka
Zawsze marzyla nam sie wolnostojaca wanna, tu to marzenie moglo byc zrealizowane, skosy ograniczyly przestrzen dlatego tylko wanna wchodzila w gre.
 






Tak jak pisalam w poprzednim poscie wystroj, wybor rzeczy, czy chociazby projektowanie sofy (ktora wykonal nasz znajomy) to zasluga mojego meza.
Mysle ze swietnie mu poszlo, dobrze sie tam czujemy i chyba w tym roku bedziemy tam bywac czesciej ;)
Usciski
Atena

piątek, 31 lipca 2015

.

Jakos musze rozpoczac ten post, moze od slowa wrocilam...
Choc bardzo nie chcialo sie i te 3 tygodnie zdecydowanie za szybko uplynely jak gdyby mialy skrzydla, to czas wrocic do rzeczywistosci.
Odpoczelam, opalilam sie, naladowalam pozytywna energia a teraz do pracy!
Mam dla was kilka zdjec, fajnie ze pytalascie o nie w poprzednich komentarzach :)
Najwiecej czasu spedzilismy w ogrodzie w basenie, bez niego nie daloby rady takie byly upaly :)


Nie pamietam dokladnie ale chyba w tamtym roku pokazywalam ten pawilon, wtedy uszylam zadaszenie a w tym roku firany.















A to mala zapowiedz tego co pokaze w nastepnym poscie.
Nasze wlasnie poddasze w Polsce ktore dokladnie w grudniu tamtego roku zaczelismy.
Ponad pol roku potrzebowalismy aby je od podstaw stworzyc. 
 Nie bylo latwo bo wiadomo jak to jest umawiac sie z fachowcami :/ ale rezultat jest zadowalajacy.
Dodam jeszcze ze autorem/projektamtem/wymyslaczem wszystkiego (w wiekszosci)  jest moj maz :)


Usciski
Lato nadchodzi! Po tym zimnym tygodniu bardzo ciesze sie na powrot upalow :)
Atena