sobota, 20 marca 2010

Kolejne swiateczne dekoracje

Moj dom powoli wypelnia sie zdobionymi jajkami.
Dzis pokaze ich czesc,mam jeszcze pelno pomyslow,i wiele nieskonczonych prac.
Ale weekend bedzie pracowity i postaram sie jak najszybciej je przedstawic.

Obrazek haftowany krzyzykami,powstal chyba latem. I pasuje w ten czas.




Jajka drewniane,wytoczyl jak zwykle tato.


W miedzyczasie powstala kartka urodzinowa.



Przesylam pozdrowienia dla wszystkich zagladajacych do mnie.

wtorek, 16 marca 2010

Nowe wcielenie,tym razem sloiczki

Tak,teraz sloiki wpadly w moje rece,i co poddalam je metamorfozie, a jakze.
Sa one na rozne drobiazgi i mysle,ze zyskaly na urodzie.


W tym trzymam suszona lawende.


Ten sloiczek kupilam z nakretka ktora miala otworek,od spodu "zamontowalam" tkanine wypchana ocieplinka. Mozna wbijac szpilki.


Na pasmanteryjne dodatki.


W tym-na zakretke przykleilam cienka gabke,owinelam lnem i doszylam koronke.


Moje ulubione,i jak najbardziej na czasie.
Serduszka uszylam z ikeowskiej bawelny.


I na koniec moj storczyk dla Was :


Z podziekowaniami,za to ze wpadacie do mnie i zostawiacie mile komentarze.
Ktore bardzo mnie ciesza,i dzieki ktorym poznalam wiele nowych miejsc.

Pozdrawiam Was cieplutko.

czwartek, 11 marca 2010

Nowe wcielenie

Zyskaly moje drewniane szpulki
Postanowilam je ubrac w wiosenne kwiatowe suknie.




Przed dekupazem a po pomalowaniu brazem i pastelowa orchidea oraz przecierce wygladaly tak:


Jak juz o kwiatuszkach na przedmiotach to pokaze jeszcze to:


Szpulek mam dosyc duzo,ale nie sa stare,stworzyl a raczej wytoczyl je moj tato.
Wiec eksperymentuje z nimi,ale kilka zostawie niepomalowanych.

Te pomalowalam lekko,brazowa farba.


Czas na kolejne wyroznienia,znowu spadla ich lawina z ktorej bardzo sie ciesze.
Jest to dowod ze podoba sie Wam to co robie.
Wszystkie blogi ktore obdarowalam wyroznieniami z mila checia odwiedzam.

Od Jasnoblekitnej za ktore bardzo dziekuje i przekazuje dla Anielsko & Sielsko

Od Darsi za ktore pieknie dziekuje i przekazuje dalej dla Sylwii


Od kochanej Fuerto pakiet wyroznien za ktore rowniez dziekuje i przekazuje dla Aagii z Oazy


Przesylam pozdrowienia i dziekuje za odwiedziny i wszystkie komentarze.

poniedziałek, 8 marca 2010

Swiateczne dekoracje i pakiet wyroznien

Do swiat jeszcze troszke czasu zostalo a ja juz mam dekoracje te szyte ukonczone.
Chyba ze jeszcze cos stworze ale na prezenty,bo u mnie w domku brak miejsca.
Nastepna kurka i serduszka. Tym razem kuchenne w krateczke.




Wianki-szmacianki widzialam na wielu blogach.Spodobal mi sie ten pomysl, postanowilam taki wykonac.
Ptaszyna wycieta z jakiejs plyty przez mojego M,ja tylko pomalowalam najpierw szara potem biala farba akrylowa i na koniec lekka przecierka brzegow.



Teraz o wspomnianych wyroznieniach.Jestem zaskoczona takim ogromem ich.Ciesze sie bardzo to dodaje skrzydel.
Ten ponizej dostalam od wspanialej Margott dziekuje Ci . I przekazuje dalej dla Patrycji z Lowely Home


Nastepne wyroznienia to caly pakiet od Izabeli z Domku na drzewie
Jestem nimi bardzo zaskoczona nie spodziewalam sie. Dziekuje za nie.
I zgodnie z tradycja przekazuje je dalej dla uroczej Elamiki .


Pozdrawiam zagladajacych do mnie.
A dla wszystkich kobietek wszystkiego co najlepsze.

piątek, 5 marca 2010

Mali pomocnicy


Igielnik i poduszeczki haftowane krzyzykami na kanwie.
Jak dla mnie bardzo pomocne,wkoncu szpilki, igly i agrafki nie gubia sie i sa uporzadkowane w jednym miejscu.


W srodek igielnika wlozylam cienka gabke i przez to jest mieciutki.

Poduszeczki wypchalam ocieplinka.




Teraz o czyms innym a mianowicie podziekowania dla Elamiki ktora przyznala mi wyroznienie.
Jest to moje pierwsze,wiec tym bardziej DZIEKUJE. Nie ukrywam zaskoczenia i radosci.



I przekazuje je dalej, dla Fuerto ktora tak jak ja niedawno zalozyla bloga,na ktorego lubie zagladac. Mam nadzieje, ze sprawie jej radosc.

Zycze milego weekendu i pozdrawiam Was.

wtorek, 2 marca 2010

Klimaty mojego domu.

Kiedys bedac w sklepach z asortymentem dekoracyjnym,badz na starociach, zastanawialam sie bardzo dlugo czy cos mi sie przyda czy nie. Dzis inaczej na to patrze i przewaznie przedmioty ktore maja swoj niepowtarzalny klimat,poprostu laduja w koszyku. I zawsze znajda miejsce w domu.Lubie na nie spogladac i cieszyc nimi oczy.

Zaczynam od zakupow, ktore poczynilam wczoraj.
Dwa lustra i klatka nie dla ptaszka.
Czarne lustro bedzie przemalowane na bialo,wzielam je ze wzgledu na niska cene,zreszta cala reszta w przyzwoitej cenie byla.


Przedmioty ktore tworza klimat mojego domu.


Czekam na rozkwit.

Milego dnia