czwartek, 22 maja 2014

Ciepło

coraz cieplej...
Jak ja lubie taka pogode, nareszcie po porze deszczowej u nas zagoscilo slonko.
Sezon tarasowy na dobre rozpoczety, tak wiec duzo czasu tam spedzam.
Rododendron ktory bardzo sie ociagal, nareszcie pokazal na co go stac.
Jest piekny i ciagle przyciaga moj wzrok.


Nawet przy nim udalo mi sie kawke wypic ;)
 Fajne sa takie popołudnia...





A jak juz wchodze do domu, to zwykle zasiadam przy maszynie, nic nowego.
Jakis czas temu kupilam mojej siostrzenicy wózek dla lalek.
Okazalo sie ze wyprawki w srodku brak.
Dla mnie to nawet lepiej, bo moglam puscic wodze fantazji i uszyc doslownie wszystko co tylko mysli podopwiedza.
Oto dwustronna poduszeczka i kołderka.








Obrazki na wszelakie uroczystosci.
Tym razem w odmiennych kolorach tła.






 Pozdrawiam was serdecznie ze slonecznego tarasu.
Atena

środa, 7 maja 2014

good energy

Czas goni nieublagalnie, ja wlasnie spostrzeglam ze minelo prawie trzy tygonie od ostatniego wpisu. 
Nie wiem nawet kiedy. 
Jak czlowiek jest w ciaglym biegu, czasami zapomina o przyjemnosciach.
Przy okazji dnia wolnego pozwolilam sobie na calkowite nic nie robienie.
Tylko ja, aparat, cos pysznego i dobra ksiazka :)



Ja juz chyba zapomnialam jak fantastyczne sa takie dni.
A potrzebne dla rownowagi i spokoju ducha.

 

Zaprosilam maj do domu.
W tym roku zaskoczyl mnie, a zwykle to ja czekalam na niego. Nadszedl szybko, cicho, z paleta roznorodnych barw i przede wszystkim soczysta zielenia.


Bez bialych hortensji juz chyba nie wyobrazam sobie mojego tarasu, od kilku lat latem wlasnie one zdobia kawalek  naszej przestrzeni na zewnatrz.
Tu przez chwile pozowaly w koszu ale juz sa na tarasie.


Nie moge sie oderwac...




Pozdrawiam Was goraco!
Atena 




piątek, 18 kwietnia 2014

W dobrym nastroju

Dzis w przewadze zdjecia, mysle ze tu nie potrzeba zbyt wielu slow.
O tym jaki nastroj wyczarowlam przed zblizajacymi sie swietami.


Srebrna patera dostala nowy wielkanocny look.














Pozdrawiam goraco wszystkich zagladajacych na Drewniana Szpulke zyczac:

Atena

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Nie w temacie

Jestem, jestem...
Wiem ze ostatnio malo mnie na blogach ale szycie pochlonelo mnie totalnie.
Na wszystko brakuje mi czasu, a ten dzisiejszy post mial byc podzielony na dwa.
Nie udalo sie wiec jest jeden dlugasny, pomieszany, sa w nim roznosci, łaczy je tylko jedno wszystko wyszlo spod mojej igly :)

A dlaczego taki tytul, bo na blogach pysznią sie juz zajace, jajeczka, kurczaczki jednym slowem wielkanocne klimaty.
U mnie w domu tez odswietnie, ale o tym w nastepnym poscie.
Malenka odslona na blogu fotograficznym KLIK

A szyciowo, serducha z imionami:


i bez imion...

Lniane serwety



Wiosenne poduchy dla Ani :)



A przepraszam jest malenki akcent wielkanocny :)

A tu cos z czego jestem naprawde dumna.
Narzuta 160x200cm
Ale nie taka zwykla, bo podszycie to mieciutki, mięsisty "misio" ;)


O tu widac najlepiej.

Na sam koniec bialy komplet z kropla rozu dla malenstwa.


Nizej przescieradlo z falbana maskujaca do lozeczka.
 Pierwszy raz takie przescieradelko szylam, zdjecie dobrze by wygladalo z lozeczkiem, no ale musialam sobie tak radzic:



Ochraniacz w troche innym ksztalcie niz dotychczas, srodek podwyzszony.


To wszystko na dzis, mam nadzieje ze ten nałtok roznosci byl do ogarniecia :)
Nastepnym razem tak jak wspominalam bedzie swiatecznie, zatem juz zapraszam.
Sciskam Was!
Atena