piątek, 19 kwietnia 2013

Ciąg dalszy...

...poprzedniego wpisu.
Czyli nadal nie wychodzimy z dzieciecego pokoiku :)

Witam was dziewczyny na poczatku weekendu, mam male plany co do niego, po pierwsze chyba odkurze rower i wybierzemy sie na pierwsza wiosenna przejazdzke, widzialam juz kwitnace magnolie wiec chyba warto wybrac sie w trase z aparatem.
Ponad to wielkie zmiany tarasowe, ale o tym na samym koncu.

Malenka Tola spi z myszka.
Ta bialo- seledynowa posciel jest wlasnie dla niej. Mam nadzieje ze ma kolorowe sny :)
Poduszke ozdobilam podwojna falbanka i koronka.
Kolderka dodatkowo ma motyw mojej myszki.



Poszewki sa wiazane na troczki.
Zwykle posciel szylam z guzikami albo zamkiem, mysle ze troczki wygladaja ciekawiej.


To nie calosc wyposazenia lozeczka, bo jeszcze jest ochraniacz


z wyhaftowanym imieniem.


A to serduszko z data narodzin bylo prezentem ode mnie.


Patchwork myszkowy juz znacie.
Wiecie- powstal kolejny, prawie identyczny.
Ten szylam juz na maszynie quiltowej i poszlo doslownie jak po masle. Zupelnie inny standard pracy.
Teraz bedzie ich znacznie wiecej w planie mam trzy kolejne, z myszkami plus poduszki, w bezach i jeden w koncu dla mnie.


Myszki delikatnie "podrasowalam" sa urocze, ale mysle tez nad nowym motywem.


Patchwork moze stanowic narzute, ale rowniez mate na podloge, dlatego podszywam go cieplutkim polarem.


Na koniec dwa groszkowe fartuszki dla mamy i corci.
Wiem ze sa juz w ciaglym uzytku, dostalm dwa urocze zdjecia, wiec wiem :)
Aniu swietnie wygladacie w nich, koniecznie pokaz u siebie.



*********************

U wielu z Was prace ogrodkowo-tarasowe w pelni.
Ja dopiero zaczynam i to od podstaw.
Prawie wszystko wyrzucilam zostaly tylko krzesla, parasol i nogi singerki (ktorej blat musze wymienic)
 W sobote maz zaczal ukladac deski, w srode skonczyl.
Nareszcie mam przepiekny drewniany taras, teraz tylko malowanie i...... aranzacja na nowo.


Bedzie duzo zmian, przede wszystkim nowy drewniany stol i mysle o jakiejs konsoli pod oknem, prawde mowiac juz upatrzylam sobie i chyba zdecyduje sie wlasnie na nia.
Oczywiscie bedzie jasno, przytulnie i z ogromna iloscia kwiatow.
Juz nie moge doczekac sie tych zmian.
:)





Sciskam i zycze nadzwyczaj udanie spedzonego weekendu :)
Atena

wtorek, 9 kwietnia 2013

W morskich klimatach

Cześć dziewczyny!
Po świetach juz dawno a ja nie moglam zabrac sie za nowy post, zdjecia czekaja ale zawsze bylo cos wazniejszego niz wklejenie ich.
Dzis wzielam sie za to i do tego z takim rozpedem ze o malo a bylby tu tylko wielki chaos z ogromna iloscia zdjec, wiec podzielilam wszytsko na dwa posty, kolejny mam nadzieje niebawem.:)

Bedzie bardzo letnio, bo w takim cieplym, morskim klimacie mialam zamowienie.
Pokoj rodzenstwa wiec jest i blekit i róż.

Zapraszam na morskie opowiesci :)


Zaslony byly dwie, ale tylko jedna sfotografowalam, dlugie z krytymi szelkami i wiazaniem do ktorego dodalam drewnianego konika morskiego.



Kolorowa girlanda z trojkatow, mialam tak dobrac kolory aby pasowala dla dziewczynki i dla chlopca.Wiec jest dwustronna, z jednej strony beże i niebieskosci a druga bardziej dziewczeca z różowym.


Przewodnia tkanina w pasy, przy podusi zmienil sie tylko jej kolor.


Aplikacja rybka, łuski to hafcik cieniowana nicia, z mulina multicolor spotkalam sie nie raz, ale nić o wielu odcieniach do szycia maszynowego mam pierwszy raz.
Nie widać tego dobrze na zdjeciu ale tyl podusi to tkanina z delikatnym wzorem morskim.


Na serduszku rowniez haft ta sama nicia. 


To tyle z dziecego pokoju.
Chcialam jeszcze pokazac inne szyjatka, ktore juz nawet nie pamietam kiedy byly stworzone, tak dawno to bylo.
Biale zaslonki z haftowana koronka.



Poduszki



Koszyczki z tkaniny.



Na sam koniec chialabym Was zaprosic na moj drugi blog.
Robie mase zdjec i nie zawsze pasuja tu na Drewniana Szpulke, wiec stworzylam miejsce gdzie bede je prezentowac.
Beda tam zdjecia miejsc, przedmiotow, chwil, ktore szczegolnie mnie zauroczyly.
Milo mi bedzie jak od czasu do czasu tam wpadniecie :)


Usciski
Atena

czwartek, 28 marca 2013

Wielkanoc

Macham do Was z Polski :)
Nie czesto zdarza mi sie pisac wlasnie stad, zwykle jak jestem to brakuje czasu, ale to wiadomo bo u mamy jest fajnie i nie ma czasu na bloga.

Dlatego dzis krociutko w pisaniu, beda zyczenia i zdjecia ktore w wiekszosci zrobilam jeszcze w Niemczech.


Bylo bardzo pastelowo :)
Takie jasniutkie odcienie różu, zieleni, żółtego sa wdzieczynm obiektem fotografowania.


:)







Bardzo dziekuje Dominice za urocza swiateczna przesylke.


Oraz Uli.


Na sam koniec najwazniejsze


Sciskam Was
Trzymajcie sie cieplutko, spedzcie ten czas pieknie!

czwartek, 21 marca 2013

Chwila przed podróżą

Kochani, po pierwsze bardzo, bardzo dziekuje za komentarze pod poprzednim postem, za tak cieple przyjecie mnie na łamach Mojego Mieszkania.
Komentarze i maile sprawily mi tyle radosci, Wasze pochwaly, zachwyty, gratulacje ach fantastyczni jestescie.
Dziekuje!
 

Dzis wieczorem ruszamy do Polski, stad ten tytul.
Doslownie na chwile tu wpadam pokazac kilka zdjec.
Koszyczkiem musze sie pochwalic bo jest troszke inny niz moje poprzednie, napis tym razem to nie transfer, lecz haft.


Srodek w krateczke, a zainspirowal mnie do tego pewien obrus ktory calkiem niedawno szylam, dokladnie ten.



Kroliczek w różanej filizance zrobil furore, fajnie ze i Wam sie podoba.
Z nim w roli glownej powstala tez zawieszka, pachnaca lawenda.



I kilka ujec wielkanocnych, w tym roku wiedzialam ze wyruszymy do Polski wczesniej niz zwykle, dlatego dekoracje powstaly juz jakis czas temu, musialam sie nimi nacieszyc :)





Musze tez wspomniec o milej niespodziance ktora przywedrowala do mnie :)
Tak prezentowala sie przesylka tuz po otwarciu.
Dno wyscielone słoma i hortensjami, bardzo sielsko i oryginalnie.


Drewniane zajaczki przycupneły na półce.
A stworzyla je i sprawila nimi duza radosc Frida.
Dziekuje Ci bardzo, niezwykle uroczy prezent, do tego niespodziewany!
Frida i jakbys wiedziala ze w tym miejscu jakby czegos mi brakowalo :)))


Dzis jeszcze nie skladam Wam zyczen, wpadne tu tuz przed swietami,
z kolejna porcja zdjec, dobrymi zyczeniami i usmiechem na twarzy.
Dopije herbate, zagladne co u Was, odpisze na maile i w droge.


 Najserdeczniej Was pozdrawiam
Atena
ps: Ci ktorzy czekaja na przesylki ode mnie informuje ze jutro wszystko wysylam, takze spodziewajcie sie ich jeszcze przed swietami :)