Znów chwile mnie nie bylo, poprzedni tydzien minal... nawet nie wiem kiedy.
Wczoraj mialam napisac tego posta, ale tez cos sie stalo z czasem hihi, ma ktos go u siebie za duzo?
Dzis krecimy sie wokól stolu. Co prawda ten widoczny na zdjeciu to juz przeszlosc, tak, tak mam nowy :)
Ale ujawnie go dopiero w nastepnych postach, bo potrzebuje kilu drobiazgow jak np. okragla tace.
Powstal kolejny komplet tym razem króluje kratka i kolor kremowy.
Kwadratowy obrus z kraciastym srodkiem, wykonczony koronka.
Dwa rogi wienczy grafika.
Odchodzimy na chwilke od stolu ale nie za daleko, to ciag dalszy zamowienia.
Koszyk.
*********************************
Czasem polecam cos na blogu, tym razem chcialabym przedstawic choc jestem pewna ze wiekszosc z Was ja zna. Ksiazke ze slodkimi przepisami Elizy Mórawskiej (klik blog)
Jak dla mnie fantastyczna, przepisy sa do wykorzystania, bo czasem wpadaja mi w rece takie przepisy z dziwnymi skladnikami, ze za nic chocbym nie wiem jak chciala nie da rady ;)
Pieknie wydana z cudnymi zdjeciami, podzielona na pory roku, z ciekawostkami i praktycznymi poradami.
Pierwsze ciasto jakie wybralam to czekoladowe, bez mąki za to z bulka tartą.
Pycha :)
Teraz bede sie chwalic :)
Nie raz czytam na blogach o bezinteresownych upominkach z potrzeby serca osoby ktora je
sprawia.
Ja tez nie raz tego doswiadczylam.
Kilka tygodni temu kolejna taka przesylka zapukala do moich drzwi.
Pieknie zapakowany w szary papier, sznurek i suszona hortensje pakunek skrywal duzy zeszyt na zapiski kulinarne z niezwykla dedykacja...
Druga paczuszka identycznie zapakowana kryla foremki do ciasteczek.
A sprawczynia ogromnego usmiechu na mojej twarzy jest Frida.
Dziekuje Ci za wszystko!
Fajnie ze w tym blogowym swiecie spotkalysmy sie.
Jesli nie znacie jeszcze jej bloga to zapraszam (klik)
Jak juz jestem w tematach kuchennych, co nie czesto tu sie zdarza, to pokaze ceramike LB Laursen, ktora zakupilam w Villa Nostalgia.
I bardzo polecam, uniwersalna, do tego dobrze wygladajaca w kuchni :)
Troche przydlugawy post sie zrobil ale.....
....tego ostatniego zdjecia nie moglam nie pokazac.
Rowniez przesylka ktora utwierdza mnie w przekonaniu ze sa nadzwyczajni ludzie, utalentowani, dzielacy sie dobrem, to Ula dla ktorej stworzylam kraciasta kolekcje.
Perfekcyjne serwetki i serduszko to jej dziela. Ale bylo rowniez drewniane serce to w tle, oraz lipowe mydelko.
Dziekuje raz jeszcze :)
Z niezwykle cieplymi pozdrowieniami
Atena











