czwartek, 23 czerwca 2016

O szyciu ;)

Nawet nie pamietam jak dawno temu robilam te zdjecia, niektore rzeczy byly uszyte hm...w tamtym roku.
Dzis otworzylam TEN folder i mysle sobie moze je w koncu pokaze.
Zatem caly post bedzie o rzeczych ktore wyszly spod mojej igly.
Zapraszam

Narzuta dla mlodego fana motoryzacji :)



Gwiezdne poduszki i girlanda

 Chmurki 



Mata do zabawy



Kuchenna zazdrostka


I pamiatkowe obrazki



Sciskam
Atena

wtorek, 10 maja 2016

sewing room ;)

Pokoj w ktorym spedzam duzo czasu, w ktorym robie to co kocham... tworze.
Moje miejsce.
Bardzo powoli powstawal, mysle ze jeszcze nie jest do konca ukonczony, ale nie chce sie spieszyc.
Tak w skorcie, jedna sciana to skos pod ktorym stoi sofa, mam dwa okna i dziwne drzwiczki wychodzace na strych :) Jasny i ustawny.
Najwazniejsze ze maszyny juz stoja na ogromnym (2,5x1m) solidnym stole.
Jest ustawiony wyzej abym mogla przy nim nie tylko siedziec ale i swobodnie stac.
Uszylam tu juz sporo rzeczy w nasteponym poscie bedzie wlasnie o tym.
Tak zwyczajnie lubie tam przebywac, jak nie szyje fajnie polozyc sie z ksiazka na sofie, pokoj nie jest ogromnych rozmiarow i chyba dlatego tak tam przyjemnie ;)
Zatem zyczynajmy :)



Zastanawiam sie czy nie dodac jeszcze jednego regalu. Tam gdzie stoi krzeslo jest na to miejsce w sam raz, sama nie wiem...


dodatki... dodatki...






piekna jest...

 A tu widac te smieszne drzwiczki ;) lubie je bo z nimi mam tez sporo skarbow pochowane. 


I witrynka ze starego mieszkania tez sie znalazla :)







No i ten widok na okazalego kasztanowca, cudny :)))))







Uwaga a bylo tak, zerwalismy tapety i kladlismy nowe, podloga tez wyrwana.


Drzwi glowne wymienione a te smieszne pomalowane.

Zdjecia troche wymieszane, ale mam nadzieje ze ogladalo sie ok, pozdrawiam do nastepnego razu
Atena

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Front & hol

Czesc wszystkim,
dzis kilka zdjec przedpokoju. W sumie jest juz calkowicie gotowy, nie bedziemy ustawiac tu juz zadnych mebli, chcialabym aby zostal przestronny.
Komoda przywedrowala z nami ze starego mieszkania, bardzo ja lubie miesci duzo wiec koniecznie chcialam ja zostawic.
Drzwi wejsciowe maja przezroczyste szyby i tak zostawie chciaz myslalam o mlecznych ale szybko ta mysl uleciala. 



Na tej scianie poczatkowo stala komoda na buty ale tylko jeden dzien :) nie pasowala mi, przenioslam ja do piwnicy. A sciane zdobia tylko ramy.




Schody i sciana nad nimi, na prawie calej dlugosci powiesilam ramy :)


Porecze tez musielismy malowac byly dziwnie niebieskie, zreszta na koncu postu zobaczycie hihi.

Tak jak wnetrze domu front tez musi byc piekny, zapraszajacy i przyjazny.
 Dlugo myslalam jakie donice beda pasowac do czerwonej cegly domu, padlo a jakze inaczej na biale. To byl dobry wybor, rozjasniaja, pasuja do belek i okien jest ok ;)





To nasza polowka blizniaka przylega do niej carport i szopa.

Tyl domu to ogromny taras i spory kawal trawy z krzewami naokolo.
Trawnik wyrownalismy i zasialismy trawe wiec nie ma co jeszcze pokazywac. Zreszta na tarasie brakuje stolu i czekamy jeszcze na narozna sofe ze stolikiem. 
W identycznych donicach jak przed domem zasadzilismy palmy od zawsze o nich marzylam i nareszczie moge miec. Jak one pieknie szumia...
Zaranzowalam miejsce na kawke taka piekna pogoda ostatnio.
Krzesla ktore widzicie zosta tu sztuk 6 tylko musze jeszcze pomalowac stol ten z poprzedniego tarasu.
Nie wiem jak bedzie wygladal w bieli ale musze sprobowac, szkoda kupowac nowy skoro tamten drewniamy jeszcze i idealnym stanie.


A tak bylo w listopadzie.

Przedpokoj przed


Pozdrawiam
Atena
ps:nastepnym razem moja pracownia