piątek, 18 kwietnia 2014

W dobrym nastroju

Dzis w przewadze zdjecia, mysle ze tu nie potrzeba zbyt wielu slow.
O tym jaki nastroj wyczarowlam przed zblizajacymi sie swietami.


Srebrna patera dostala nowy wielkanocny look.














Pozdrawiam goraco wszystkich zagladajacych na Drewniana Szpulke zyczac:

Atena

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Nie w temacie

Jestem, jestem...
Wiem ze ostatnio malo mnie na blogach ale szycie pochlonelo mnie totalnie.
Na wszystko brakuje mi czasu, a ten dzisiejszy post mial byc podzielony na dwa.
Nie udalo sie wiec jest jeden dlugasny, pomieszany, sa w nim roznosci, łaczy je tylko jedno wszystko wyszlo spod mojej igly :)

A dlaczego taki tytul, bo na blogach pysznią sie juz zajace, jajeczka, kurczaczki jednym slowem wielkanocne klimaty.
U mnie w domu tez odswietnie, ale o tym w nastepnym poscie.
Malenka odslona na blogu fotograficznym KLIK

A szyciowo, serducha z imionami:


i bez imion...

Lniane serwety



Wiosenne poduchy dla Ani :)



A przepraszam jest malenki akcent wielkanocny :)

A tu cos z czego jestem naprawde dumna.
Narzuta 160x200cm
Ale nie taka zwykla, bo podszycie to mieciutki, mięsisty "misio" ;)


O tu widac najlepiej.

Na sam koniec bialy komplet z kropla rozu dla malenstwa.


Nizej przescieradlo z falbana maskujaca do lozeczka.
 Pierwszy raz takie przescieradelko szylam, zdjecie dobrze by wygladalo z lozeczkiem, no ale musialam sobie tak radzic:



Ochraniacz w troche innym ksztalcie niz dotychczas, srodek podwyzszony.


To wszystko na dzis, mam nadzieje ze ten nałtok roznosci byl do ogarniecia :)
Nastepnym razem tak jak wspominalam bedzie swiatecznie, zatem juz zapraszam.
Sciskam Was!
Atena

czwartek, 27 marca 2014

White and cozy

Witajcie wiosennie!
Dzis chce Wam pokazac jakie zmiany nastapily w sypialni.
Juz prawie calosc wyglada tak jak sobie wymarzylam, brakuje kilku rzeczy, ale z czasem mysle ze je znajde.



Stary czarny stolik powedrowal na taras. Nowy kupilismy dawno temu, w piwnicy czekal na moje natchnienie i checi.
W koncu nadszedl ten moment. Najpierw mialam malowac go na bialo, ale mysle ze bylo by za mdło, z poprzednim czarnym bylo ok, wiec ten tez tak pomalowalam.
Zalezalo mi na bardzo matowej farbie, wiec wybralam tablicowa.
Calkiem niezle sie sprawdza, polozylam tylko jedna warstwe ktora idealnie go pokryla.
Mam do wyprobowania tez farby kredowe, i moze kiedys przemaluje go, zobaczymy.

Potrzebowalam dywanik i nareszcie go znalazlam, jest takich dlugich miecitkich paskow.
Zamowilam dwa bialy i szary.
Z tym ciemniejszym tez fajnie wygladalo ale niestety farbowal, po przejsciu po nim kilka razy mialam czarne skarpetki, wiec zostalam przy bialym.




Podluzna poducha tez jest nowa, szukalam tkaniny ale nie bylam do konca pewna jakiej.
W sklepie ta dzianka z cekinami od razu wpadla mi w oko, wiec jest :)




***
Narzuta, ramki, zaslony- Ikea
Dywanik- Impressionen
Kubek- H&M Home

 ***
Obiecalam tez pokazac moja mise w pelnym rozkwicie ;)
Dosyc szybko kwiaty pokazaly sie, za zonkilami sa tulipany ale one to akurat ociagaja sie, juz cos tam widac ale musze jeszcze poczekac.
Jest pieknie! :)

Na zewnetrznym parapecie postawilam donice z zonkilami i stokrotkami, te drugie troche w cieniu pierwszych ale daja rade :)






Sloneczne pozdrowienia!
Atena

środa, 19 marca 2014

:)

Ostatnio gdzies przepadlam, malo mnie tu, malo na waszych blogach.
Obowiazki "szyciowe" zmuszaja mnie (ale lubie to) do czestszego siedzenia przy mojej przyjaciolce (maszynie hihi)
Do tego coraz fajniejsza pogoda sklania do wyjscia na zwenatrz.
Jak ja lubie te chwile na tarasie, szybka kawka z trelami ptakow w tle, daje duzego kopa i nastraja bardzo pozytywnie.

To co nizej pokaze bylo uszyte juz daaawno temu.
Nie wiem dlaczego mam takie opoznienia w pokazywaniu ;)
Wszystko dla dzieciaczkow a moze dla ich rodzicow...



Mietowy becik w gwiazdki, pierwszy raz w taki desen, wyszedl naprawde slicznie.
Do tego moja przyjacoilka Anka, wymyslila abym wyhaftowala na kokardzie imie i nazwisko chlopca.
Moim zdaniem trafiony pomysl :)




Dla Fabia jest rowniez obrazek i tez pierwszy raz ze zdjeciem.


***


Byly literki, to cyferki tez sa.

***
Na zdjeciach w tle, w tym poscie i poprzednich przewija sie obraz na desce.
 Obiecalam go pokazac.


Jest autorstwa Jolanny.
 To jest jedna strona. Plazowa, kojaca, sprawiajaca ze lubie na niego spogladac.


A druga bardziej vintage, rowniez ujmujaca.
 Jolu bardzo dziekuje!


Usciski Atena